Test narzędzi

Dzięki firmom, które odpowiedziały na naszą prośbę o udostępnienie młoto-wiertarek do celów testowych, od 10 marca możemy wyżywać się na naszym testowym murze wiercąc wiele otworów każdą maszyną. Oczywiście wiele zależy od wiertła, więc zaopatrzyliśmy się w porządne wiertła Makity oraz Boscha.

Każda z maszyn musiała wiercić otwory o średnicy 22mm i głębokości 50cm. Testowy mur to cegła pełna, na zaprawie wapiennej. O dosyć dużej wilgotności, co znacznie utrudniało pracę.

Jesli producenci i firmy współpracujące odpowiedzą na naszą prośbę o udostępnienie sprzętu, opiszemy dokładnie wszystkie testowane urzadzenia, a na zakończenie przeprowadzimy podsumowanie Testu w formie tabeli.

Test

Test z racji pracy pod napięciem prowadzono jedynie w dni pogodne. Rozpoczęto go od sprawdzenia zawartości smaru w maszynach i jak się okazało w Einhellu i Eurotecu trzeba było dołożyć bo zawartość smaru w obu maszynach była niewielka. Po przygotowaniu stanowiska rozpoczęto wiercenie maszyną Einhell.

Einhell

Einhell

Cena tej młotowiertaki to około 350zł, otrzymaliśmy ją w walizce, z kompletem wierteł i dłutami do betonu.

Moc deklarowana przez producenta to 1400W, jednak po przekroczeniu 30cm głębokości dawał o sobie znać jej brak. Wiertarka miała problem z transportem urobku z tej głębokości, w czym wcale nie pomagało dość delikatne sprzęgło mechaniczne. Jednak jak na wiertarkę typowo dla majsterkowicza spisywała się nad wyraz dzielnie.

Problemy zaczęły się pojawiać gdy metalowy korpus wiertarki za bardzo się rozgrzał, po przekroczeniu pewnej temperatury, sprzęgło nie pozwoliło na pracę, gdyż wyłączało obroty po przyłożeniu wiertarki do muru. Praktycznie rzecz biorąc praca Einhellem BH1500 była możliwa dopiero po 3 godzinach, gdy temperatura obudowy wróciła do normy.

Urzadzenie do poważniejszych zastosowań się raczej nie nadaje, no chyba, że zakupimy trzy maszyny i każda będzie pracowała po godzinie, a nastepne dwie będzie stygła.

Eurotec

Drugą maszyną męczoną na naszym murze był Eurotec RH217 (przy czym na gwarancji urządzenia figuruje TOYA).

Test rozpoczęto od próby włożenia wiertła, gdyż Boschowski-Quatro nie chciał zaskoczyć w SDS-maxie, gdy dołączone do Euroteca pasowały bez problemu. Po dokładnych oględzinach maszyny okazało się, że w głowicy tkwi ukruszony kawałek prowadnicy SDS - znaczy się wiertła TOYA mają większą tolerancję niż Bosch (tylko czy to dobrze dla urzadzenia).

Maszyna Eurotec jak oznajmia producent powinna mieć 1600W mocy, po podłączeniu do miernika pokazującego pobór okazało się, że w czasie pracy pod obciążeniem pobiera ona 900W. Niestety czy ma deklarowane 6,5 J nie jestesmy w stanie zmierzyć, jednak wiercenie otworów o głębokości 50cm okazało się bardzo łatwe. Wiertło zagłębiało się w mur bez problemu, jednakże w tym momencie wyszła na jaw różnica między wiertłami Makity i Boscha. Makita z pojedyńczą widią ma gorszy start, a i w głębi muru potrafi się sklinować między fugami cegły, zaś Bosch z widiami pod kątem 90stopni prowadzi się lepiej nie skęca tak jak konkurent, ani nie blokuje w fugach, ale... Właśnie! Jest ale. Test prowadzony jest na murze o wilgotności około 35 - 40%, co oznacza, że cegły wewnątrz muru są po prostu wilgotne.

I tutaj swoją przewagę pokazała Makita, jej wiertło bez problemu transportuje urobek na powierzchnię, nawet pod kątem 45 stopni, zaś wiertło Boscha oblepia się wewnątrz otworu i uniemożliwia pacę. Co chwila trzeba je wyciągać, obskubać materiał z wiertła i kontynuować pracę i dzieje się to niezależnie od kąta pod jakim wiercimy.

To tyle dygresji na temat wierteł, wracamy do naszych zawodników. Jak pisaliśmy młot udarowo-obrotowy Eurotec to zawodnik pełen mocy, może nie tak pełen, jakby sobie tego życzył producent, ale zawsze. Trzymając te urządzenie w rękach, nie trzeba już po pracy iść na siłownię, waga ponad 7kg z wiertłem to już sporo. Udar jest tak sprytnie pomyślany, że działa w obie strony, to znaczy to co uderza w murze to oddaje nam w dłonie. Po dwóch godzinach testowania i wywierceniu 20 otworów, tym razem to my musieliśmy zrobić przerwę.

Po miło spędzonej przerwie i chwili wytchnienia przystąpiliśmy do pracy. Nie na długo jednak. Po godzinie i kolejnych dziesięciu otworach, wiertarka zastrajkowała i znikł udar. Zostały jedynie obroty. Sprawdzono stan smaru i dostępne pokretła, co nie zmieniło sytuacji i po ostygnięciu, wyczyszczeniu i spakowaniu udaliśmy się by oddać sprawy w ręce serwisu... Aha nadmienić wypada, że koszt urzadzenia to niecałe 500zł.

O efektach dowiemy się za 21dni ;-)

Hitachi

Dobrze, że mamy jeszcze inne urzadzenia do testowania, a i pogoda dopisuje. Dzięki firmie Vendor w nasze ręce trafiła młotowiertarka Hitachi DH40MR, jest już profesjonalne narzędzie za ponad 2000zł. Jednak za tę cenę otrzymujemy urzadzenie o masie 6,5kg, regulowanej liczbie obrotów 240-480obr/min, liczbie udarów do 2650 przy sile uderzenia od 3 do 10J, oraz mocy deklarowanej 950W, co po pomiarze pokryło się z prawdą. Wiertarka ma w porównaniu z konkurentami o wiele niższe obroty, jednak siła udaru pozwala wnikać wiertłu w cegłę. Reklama urządzenia głosi, że ma system regulujący obroty i stabilizację drgań. Okazało się, że tym razem można wierzyć reklamie.

Hitachi

Uchwyt i rękojeść pokryte delikatną gumą nie przenoszą zbyt wielu efektów udaru, co mniej męczy dłonie. Dużo mniejsze obroty niż Einhell czy Eurotec nie powodują oblepiania mokrych zwiercina na wiertle tylko ich transport do góry. Przy wierceniu na większych głębokościach maszyna ani raz nie zwolniła, a sprzęgło mechaniczne nie przeszkadza w pracy. W ciągu godziny wykonaliśmy 23 otwory co było pobiciem dotychczasowego wyniku o ponad 100%.

Po wykonaniu 100 odwiertów nie odczuwa się zmęczenia, a przy tak niskich obrotach również hałas jest mniej dokuczliwy. W okresie 13 - 19 marca 2008 wykonano urzadzeniem Hitachi DH40MR ponad 900 otworów bez najmniejszych oznak zużycia czy nieprawidłowego działania.

Super artykuł, tylko

Super artykuł, tylko szkoda, że tak mało sprzętu opisane, a szczególnie chodzi mi o takie firmy jak Makita, Metabo, Hilti, czy dysponują Państwo danymi na temat ile czasu jest wykonywany taki otwór. Nasza firma wykonuje iniekcje ciśnieniowe i szukamy odpowiedniego sprzętu, a czas gra tu niebagatelną rolę. Pozdrawiam i czekam na ciąg dalszy. Mirosław Wierch

Nie rozumiem czemu

Nie rozumiem czemu testujecie taki badziew jak Toya czy Einhell, przecież to nadaje się tylko do wywiercenia sporadycznie kilku dziur. Powinniście zacząć co najmniej od Boscha i to niebieskiego. Potem pozostałe i skończyć na Hilti, chociaż wydaje mi się, że hilti to już klasa sama w sobie. Zresztą jedno jest pewne konkurencja jak Hitachi, Bosch, Metabo dogania Hilti, ale fajnie byłoby się dowiedzieć czy tylko cenowo, czy też ich sprzęt jest równie niezawodny. Metabo podobno daje nawet 3 lata gwarancji, więc chyba są pewni swojego wyrobu, Hitachi postawiło na wzornictwo, ale wiele firm tylko ten sprzęt kupuje i chwalą, że stosunek jakości do ceny jest rewelacyjny.

Witam! Wymienione przez Pana

Witam!

Wymienione przez Pana urządzenia testujemy ponieważ:

- dostaliśmy je do testowania

- chcemy porównać deklarowane przez producentów moce z osiągalnymi

- pokazać różnicę między sprzętem z górnej półki, a urzadzeniami dla majsterkowicza

A co ze sprzętem AEG, doby

A co ze sprzętem AEG, doby jest czy nie.

Pytanie! Jeden z lepszych i

Pytanie! Jeden z lepszych i mocniejszych w tej chwili.

"udaliśmy się by oddać

"udaliśmy się by oddać sprawy w ręce serwisu (...)O efektach dowiemy się za 21dni ;-)" Bardzo jestem ciekawy czy naprawili ją w serwisie. Z niecierpliwością czekam na odpowiedź.

Szkoda pisać w ciągu 3

Szkoda pisać w ciągu 3 miesięcy urządzenie było 3 razy w naprawie, w końcu zażądaliśmy zwrotu pieniędzy. Jednak urządzenia tego typu