Problem z murem

Nie wiem czy pytam w dobrym miejscu, ale chyba chodzi o sól. To znaczy robi mi się coś takiego: mur zawilgaca mi się jesienią i zimą, czasem aż do 1,5 metra nad ziemią. Potem wysycha na wiosnę i lato, ale jak schnie to zaczyna się robić taki nalot biały i ze ściany odłazi najpierw farba, potem pęka tynk i czasem odpada płatami od cegły. Co z tym moge zrobić, jaki wogóle zakres prac, jaka jest przyczyna. Dom jest z lat 30 - 40, izolacja była robiona ze smoły, a pozioma z papy, jeszcze ją w piwnicy widać miejscami, ale widać także że nad tą izolacją ściana jest tak samo mokra.
Proszę o radę i z góry dziękuję. Serafin Mysłowice