NawigacjaOstatnie odpowiedzi
Logowanie |
Izolacja pozioma budynkuZ reguły prezentowany jest pogląd, że wykonanie wtórnej izolacji poziomej likwiduje problem podciągania kapilarnego. Jednak jest to tylko częściowo prawda. Owszem odetniemy w ten sposób podciąganą od dołu wilgoć, jednak jeśli nie było lub była uszkodzona izolacja pionowa nadal pozostaje problem wilgoci w murach poniżej izolacji poziomej. I tu należy zaznaczyć, że przy braku izolacji poziomej, ściany piwnic ulegają o wiele większemu zawilgoceniu niż przy braku izolacji poziomej. Trzeba jednak zauważyć, że brak wizualnych różnic w wygladzie ścian zawilgoconych na skutek braku lub uszkodzenia izolacji poziomej czy pionowej. Znajdujace się w tym dziale metody odtworzenia izolacji poziomej, zwane są też technologiami osuszania. Nie jest to jednak nazwa odpowiadajaca rzeczywistości, co prawda odtworzenie izolacji poziomej zapoczątkowuje proces osuszania muru powyżej, jednak samo z siebie osuszyć muru nie może. I pamiętać należy, że wilgoć z muru może zniknać tylko na skutek jej usunięcia na zewnątrz, czyli przez odparowanie, a proces ten może trwać od kilku miesięcy do kilku lat, wszystko zależy od stopnia zawilgocenia, sprawności wentylacji, przenikalności tynków oraz od ilości pary wytwarzanej wewnątrz budynku. Dlatego często proces osuszania murów wspomagany jest urządzeniami mechanicznymi, osuszaczami, dmuchawami itp. Przed przystąpieniem do prac mających na celu odtworzenie izolacji poziomej czy pionowej, należy przeprowadzić skrupulatne i dokładne oględziny oraz analizy, najlepiej jeśli można to zrobić przy róźnych warunkach pogodowych. Czasem okazuje się że cała z pozoru rynna jest źródłem ciągłego przemakania, przemarzania, a co za tym idzie dewastacji murów.
Metoda iniekcjiMetoda jest jedną z najbardziej popularnych metod uzupełnienia lub naprawy izolacji poziomej murów. Wymaga ona wykonania wstępnych badań muru, pozwalających na dobór odpowiedniego środka iniekcyjnego i sposobu jego wprowadzania. Najważniejszą kwestią jest określenie stopnia zawilgocenia konstrukcji, ustalenie stopnia przesiąknięcia a także wykrycie ewentualnych pustek i zarysowań ściany oraz oszacowanie jej wytrzymałości. Wstępne badania jakości muru pozwalają wyeliminować niekontrolowany wypływ płynu iniekcyjnego poprzez pęknięcia, szczeliny i rysy w murze. Informacje o właściwościach muru uzyskuje się najczęściej wykonując wiercenia próbne. Usytuowanie otworów iniekcyjnych zależy od warunków wilgotnościowych ściany a ich osiowy rozstaw zależy od chłonności muru. Otwory wykonuje się najczęściej w jednym lub dwóch rzędach, poza strefą występowania wody pod ciśnieniem. Im mniejszy odstęp miedzy otworami, tym większa skuteczność działania zastosowanego iniektu. Najczęściej stosowanymi środkami iniekcyjnymi są jedno lub wieloskładnikowe akrylany, parafiny, silany, silikaty, siloksany, emulsje mikrosilikonowe, silikonaty, żywice poliuretanowe, żywice epoksydowe czy parafiny, powodujące zatykanie bądź zaciskanie kapilar lub ich hydrofobizację. Dobór preparatu jest uzależniony od wyników przeprowadzonych badań wstępnych i właściwości samego środka. Często w przypadku murów z pustką powietrzną lub z luźnym wypełniaczem konieczna jest wstępna iniekcja materiałem, posiadającym zdolność wypełniania pustek, rys lub związania luźnych części muru. W przypadku chłonnych kamieni naturalnych czy muru z otoczaków zalecane jest Przy środkach iniekcyjnych takich jak silikaty, emulsje silikonowe, silany czy rozgrzane parafiny stosuje się iniekcję bezciśnieniową. W tej technologii wierci się otwory pod kątem 30º÷45º do poziomu w odstępach 10÷15cm. Średnica otworu zależy od zastosowanego środka, dobór kąta wiercenia od budowy ściany a odstęp i ilość rzędów otworów od chłonności materiału, z jakiego wykonana jest ściana. Głębokość otworów powinna być o 5 cm mniejsza niż grubość ściany. W ścianach o grubości 60 cm i więcej zaleca się wykonanie iniekcji z dwóch stron muru, wówczas głębokość otworów powinna wynosić około 2/3 grubości muru. Pył powstały przy wierceniu należy bezwzględnie usunąć z otworu za pomocą sprężonego powietrza, w przeciwnym razie mógłby on znacznie zmniejszyć zdolność penetracyjną płynu iniekcyjnego w materiał ściany.
|
ZUT Digtel
Wykonujemy usługi z zakresu: - osuszanie budynków - izolacja pozioma - izolacja pionowa - docieplenia - odgrzybianie - remonty kompleksowe - mycie ciśnieniowe
Na nasze usługi udzielamy gwarancji. Kontakt: biuro(@)digtel.pl Telefon: 695-940-107 adres: ZUT Digtel Arkadiusz Gonsior ul. Zamkowa 3/16 41-803 Zabrze Osuszanie muru.plSzukasz porady, preparatów, a może firmy specjalizującej się w osuszaniu budynków. Masz pomysł na ciekawy artykuł? Napisz na adres biuro@osuszaniemuru.pl Użytkownicy onlineW tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 2 gości.
W internecieAktywne wątkiSzukaj |
Od jakiegoś czasu w piwnicy
Od jakiegoś czasu w piwnicy pojawia się wilgoć tak do 1,5 metra. Dom stary z 1940, więc aby nie przeinwestować zabrałem się sam za izolację piwnicy. Pomierzyłem grubość ścian - policzyłem ile czego potrzeba. Ściana cegła, ale mieszana raz klinkier raz prawie jak glina - mocno mokra. Kupiłem wiertło na alledrogo o rozmiarze 800mmx22mm. Młot 1,6 KW FTEH SDS MAX - potężna maszyna. Preparat Obi poradzono mi Suchy Mur + lejki do wlewania także. Za środek dałem 2800zł, za lejki 180zł. Po przywiezieniu wszystkiego zacząłem wiercić, o ile tak można to nazwać. Wiertarka po kilku otworach jest tak gorąca, że muszę robić kilku-godzinną przerwę - jednak ta temperatura chyba nie ma wpływu na trwałość wiertła, a te starczyło na 15 otworów. Oglądałem co prawda na alledrogo wiertła Makity, ale cena to 200 - 300złoty, więc kupiłem za 49zł, jednak w ścianie po prostu pękło na pół. Drugą rzeczą są te lejki do zalewania, nawet jak je wcisnę to mi wylatuje między lejkiem a murem płyn, czym to uszczelnić bo zdarza się tak, że wleję, a jak wrócę na drugi dzień to jest pusto tylko ślad, na ścianie że ciekło. Jak zaleję ponownie to prawie nie wsiąka. W kazdym razie kupiłem 4 następne wiertła już lepsze bo starczają na 2 - 3 metry, co może być powodem.
Kawałek ściany mam już gotowy jednak pojawiło się pytanie czy do tych otworów coś upychać, czy raczej rozrobić jakąś zaprawę betonową na rzadko i wlewać.
Ile czasu mam czekać aż dom wyschnie, bo producent tego nie określa.
Robótka nie jest szybka i łatwa, jednak myślę, że w porównaniu z wynajęciem firmy uda mi się i tak sporo zaoszczędzić.
Pozdrawiam wszystkich wolących coś wykonać samodzielnie.
Adrian Sośnica
Witam Nie wypowiadam się z
Witam
Nie wypowiadam się z reguły na temat działań podejmowanych przez osoby prywatne, w myśl zasady "jak sobie pościelesz tak się wyśpisz", jednak w pana przypadku musiałem coś napisać.
Rozumie że każdy chce oszczędzać, tym bardziej jeśli gra idzie o wyższe kwoty, jednak Pan poszedł po bandzie. Po prostu, aż poszukałem na allegro co za maszynę Pan nabył - jak widzę za 230zł. No po prostu młot wyburzeniowy, ale po kolei:
1 - Jak rozumie wierci Pan w piwnicy i na pewnie ma sprawną izolację pionową, a woda jest tylko podciągana od dołu, a nie od czoła. Jeśli nie ma izolacji pionowej to zapewne właśnie wyrzucił Pan w błoto całą wydaną kasę.
2 - Wiertarka się grzeje - proszę się nie dziwić, ja do takich prac kupuję wiertarki po 2500pln i także się grzeją, różnica może być w wydajności - ja nawet na zagrzanej wiercę dalej. Druga sprawa to siła udaru - niech mi Pan wierzy, ani ta wiertarka nie ma 1,6kW, ani 7 Juli udaru.
3 - Wiertła - jak Pan napisał widział Pan wiertła za 200zł, ja takich używam z konieczności - po pierwsze jakość, po drugie nie biją na boki przy takiej długości to ważne, po trzecie rowki odprowadzające urobek są odpowiednio wyprofilowane. Także się zużywają i łamią, ale nie tak szybko jak te najtańsze.
4 - Osadzanie lejków, przepraszam że nie napiszę co i jak, ale każdy wykonujący podobną działalność ma swoje sprawdzone i wypracowane metody. Powiem tylko, że my kontrolujemy w czasie prac poziom preparatów (przy iniekcji grawitacyjnej) - trzy razy dziennie. To że Panu wyciekło i przez noc krystalizowało - oznacza (dla Pana) tylko tyle, że zamiast metody mokre na mokre, wtedy preparat nasącza materiał budowlany równomiernie - Panu wsiąkło troszkę i tyle. Ma Pan cegłę nasączoną 1 - 2cm wokół otworu i nadal 5 centymetrów między otworami, którędy przedostanie się woda.
5 - Zaślepianie otworów - do tego przeznaczone są specjalne zaprawy szlamowe, normalne zaprawy, gipsy, betony, cement raczej odradzam, bo uzyska Pan efekt odwrotny do zamierzonego.
6 - Ile czasu dom będzie sechł - i tu Pana rozbawię do łez, ale wcale Panu nie wyschnie.
Niestety nic Pan nie zaoszczędził, a nawet gorzej stracił Pan wszystkie wydane pieniądze, nie poprawiając stanu budynku, ani o ułamek procenta. Doceniam to, że Pan zabrał się sam do pracy, że miał chęci, ale trzeba było zapoznać się z ulotką producenta, z literaturą, czy nawet zadzwonić do firmy wykonującej takie usługi. Proszę napisać na adres biuro(małpa)digtel.pl, ewentualnie niech Pan podeśle zdjęcia, może da się coś jeszcze zrobić by nie zmarnować całej kasy i roboty.
I tutaj muszę się z
I tutaj muszę się z kolegą zgodzić, powstało zbyt wiele niedopatrzeń czy też zaniedbań. Obawiam się, że aby zrobić to porządnie, nie obejdzie się bez sprawdzenia izolacji pionowej i pewnie ponownego wykonania poziomej, albo wykonać tylko pionową nad poziomem gruntu, o ile fundamenty mokre nie przeszkadzają. Tak czy inaczej, daremny trud i pieniądz.
A być może, że wystarczyłby porządny drenaż.
No to żeś se narobił,
No to żeś se narobił, niezłego bajzlu. Co cie pokorciło brac sie za robota o kerej nie mosz pojęcia.
Witam. Proponuję jednak
Witam.
Proponuję jednak skorzystac z firmy wykonujacej odtworzenie izolacji poziomej profesjonalnie czyli przy pomocy pomp iniekcyjnych co jest skuteczniejsze niż metoda grawitacyjna. Generalnie interes z wykonaniem przepony na wlasną rękę przestaje się opłacac gdy trzeba robic owa izolacje dwa razy o ile oczywiscie za drugim razem przyniesie to jakiś skutek.... Pozdrawiam. GOŚĆ
Tak w ogóle co za mania
Tak w ogóle co za mania używania wiertarek z uchwytem /sds MAX/.
Używamy wiertarek Bo... /gbh 4 dfe. Ryrają 3 rok i zmieniamy tylko główki oraz szczotki a wiertełka dla przykładu o długości 600mmm śr.14mm kosztują ok. 55 zł (firmy AEG) polecam.
Każdy pracuje tym czym mu
Każdy pracuje tym czym mu wygodniej, może do wiercenia otworów 14x600mm SDS-plus się nadaje, jednak przy wierceniu w piaskowcu, w murze 90cm, już się to nie sprawdza. Tutaj trzeba czegoś solidniejszego i to nie tylko mówię o wiertłach, ale też o głowicach, kliny urywają się od takich obciążeń.
Robiona jest u mnie izolacja
Robiona jest u mnie izolacja pozioma, przez firmę z okolicy. Rozmawiałam z Panem Arkiem z firmy Digtel, jednak cena jest zbyt wysoka 300zł/mb. Znalazłam przez znajomego firmę która robi mi dom 40mb, powiedzieli, że zajmie im to 4 dni, Pan Arek wspominał że około tygodnia. Na co mam zwracać uwagę, jak to powinno wyglądać.
Ewa z Żor
Witam Nie wiem od czego
Witam
Nie wiem od czego zacząć, oprócz osób które wypowiadają się pod artykułami i są widoczne dla wszystkich, pisze do nas coraz więcej osób mających "izolację wykonaną" za 2500 - 3000zł, w ciągu 3-4dni. Nikt nie pisze jakim preparatem owa izolacja była robiona, firmy twierdzą , że to specjalny tani preparat;-)
Nasz współpracownik pracował w takiej firmie i wyglądało to ta:
Po przyjeździe na miejsce dwie osoby wyciągały wiertarki, przy czym jedna miała wiertło 10cm, druga pół metra (taka na pokaz), otwory oczywiście wiercono tym mniejszym. Następnie przystępowano do zalewania otworów - STRZYKAWKĄ. Tym sposobem z 5 litrów preparatu zaizolowano 50metrów ścian. Czysta oszczędność. Następnie zaraz po zalaniu druga osoba szła z wiaderkiem i kielnią zarzucała otwory...
A jak to wygląda poprawnie? Ano tak, że preparatu zużywa się 4 do 6 litrów na metr(zależnie od grubości muru. Otwory wierci się co 10cm, na głębokość (grubość muru - 5cm *kąt 30st). Otwory sprawdza się pod względem szczelności, istniejące pęknięcia lub pustki zalewa się mlekiem wapiennym lub zaprawami szlamowymi i ponownie rozwierca.
Preparat zalewa się tak długo jak długo mur go wchłania. Czasem 5, czasem 10 dni. Po całkowitym wchłonięciu preparatu z wnętrza otworu i jego krystalizacji, można przystąpić do zalewania specjalnymi zaprawami otworów, na całej ich głębokości, inaczej pustki w murze zakryte jeszcze niewłaściwą zaprawą powodują kolejne zawilgocenie, niszczenie osłabionego muru i w rzeczywistości pogarszają stan rzeczy.
Jak się mają ceny prawdziwe do tych 3000 jakie ma Pani zapłacić. Zakładając, że preparat Izomur kosztuje 28zł/litr przy zużyciu 5 litrów, mamy 140zł na metr, razy 40 metrów otrzymujemy 5600zł. Na wykonanie 400 otworów trzeba się zaopatrzyć w dwa wiertła za które trzeba zapłacić około 500zł, amortyzacji sprzętu nie liczę. Lejki, pakery czy inne sposoby dawkowania to kolejne 400zł. Załóżmy, że pracę wykonują dwie osoby zarabiające 22zł brutto na godzinę, czyli ich praca przez 10 dni to 3520zł. Zalewanie otworów zaprawą to przy tej ilości otworów jakieś 3 - 5 worków zaprawy szlamowej kosztującej 127zł, czyli kolejny 600zł. Dojazd do miejsca oddalonego o 50km to 100km dziennie czyli ok.10 litrów paliwa co za 10 dni daje nam kolejne 500zł.
Wyszło 11200zł, nie wliczając dalej amortyzacji sprzętu, picia dla pracowników, masek, rękawic, ubrań. Proszę mi powiedzieć tak uczciwie co według Pani będzie wlane w Pani mur, bo jeśli firma ma zarobić na siebie to myślę, że albo dawkować będą strzykawką, albo wleją wodę. W każdym razie życzę dobrej izolacji...
Oczywiście wyliczenia są czysto teoretyczne, w zależności od grubości muru, jego budowy, rodzaju i wilgotności mogą się znacznie różnić.
U mnie robiła firma z
U mnie robiła firma z Halemby, i właśnie szef Pan Rafał tłumaczył, że ten środek dawkuje się strzykawką, minęło 1,5 roku, a wilgoć jak była tak jest - tyle że jeszcze większa. Czy da się to jakoś naprawić, bo na odzyskanie kasy za nieuczciwie wykonaną usługę nawet nie liczę. Człowiek był głupi, bo nie spisał umowy, ani nie wziął faktury...
Ile może kosztować naprawa?
Ciekawe czy to nie ci co u
Ciekawe czy to nie ci co u nas w Kobiórze, zapłaciliśmy za cały dom 8000, a przyjechali z jedną 20 litrową bańką. Teraz wiem że nas zrobiono na szaro, oczywiście telefony nie odpowiadają... Tylko najgorsze, że trzeba by drugi raz robić.
Ja, ino że jak sie człek
Ja, ino że jak sie człek natnie na takich sk....synów, to po tem ni wiadomo czy robić drugi raz czy nie.
Dlatego lepiej brać firmy
Dlatego lepiej brać firmy sprawdzone, dające gwarancję na piśmie, lub wystawiające faktury, a nie Pana Józka bo on słyszał jak się robi i za 3 tysiące nam zrobi. Potem narzekanie, że preparaty do bani, że technologia do kitu, że jedno wielkie oszustwo. Proszę zrozumieć, że w tej technologii wymagana jest dokładność i uczciwe podejście do sprawy, zaś naciągnąć klienta jest łatwo.